Bo ludzie wierzą w bogów i w co tylko chcą!

Długo zastanawiałam się jak mam zacząć poniższy tekst. Ludzie wierzą w bogów, którzy za nich wszystko załatwią, ja wierzę w ludzi i w coś, co wielu nazwie miłością. W związku doświadczamy bezsilności i złości, nawet w tym, który się skończył. Ostatnio, mój jeszcze mąż, przesłał mi różne artykuły psychologiczne, żebym przemyślała to, co dzieje się […]

Co to, to nie

Wrzesień, miesiąc moich urodzin. Moje narodziny, to było niełatwe przeżycie dla moich rodziców. Wyrwali mnie śmierci spod kosy, dostałam drugą szansę. Niektórzy mówią, że podpisałam cyrograf z miłym panem spod ziemi by tu wrócić. Możliwe, patrząc na to ile można przejść, przeżyć i lekcji przepracować, i przy tym wszystkim jeszcze nie stracić poczucia humoru. Ile […]

Ja po siebie wracam

W życiu jest często tak, że kiedy jedne drzwi się zamykają, inne się otwierają. Przez ostatnie 7 miesięcy nieustannie przekonuję się, że życiem moim żyć wolę. Takim, jakie jest teraz. Na początku nie było łatwo, czułam się jak chora psychicznie, pewna swojej decyzji, a jednocześnie przerażona i zdezorientowana. Dziś już nie tylko oddycham, dziś żyję, a moje oczy coraz częściej […]

Żeby puzzle wskoczyły na swoje miejsce

Ostatnio zastanawiam się, jak chciałabym, żeby wyglądało poznanie Zimorośli z kimś, kto stanie się mi na tyle bliski, że będzie trwałym elementem mojego świata. W którym momencie zrozumiem, że to jest dobry moment? Czy najpierw omówimy to wspólnie? Czy to będzie moja inicjatywa, czy inicjatywa partnera? A może po prostu, ot tak, bez planu? Znam […]

Mój syn nie jest mój

W ostatnim tygodniu wraz z Zimoroślą byliśmy na festiwalu ‘Literacki Sopot’. Zimorośl uwielbia książki, więc impreza okazała się dla niego wielką atrakcją. Wśród zakupionych książek znalazła się książka o wdzięcznym tytule „Mama” autorstwa Helene Delforge i Qentin Greban, zawierająca zbiór sentencji i krótkich opowiadań o mamach, oraz o tym, czym jest macierzyństwo. Znalazłam w tej […]

Równi

Dobrymi partnerami mogą być tylko ludzie, którzy są wobec siebie równi. Uzupełnianie deficytów jednego lub drugiego partnera to bycie matką, lub ojcem. Długofalowo nie będzie z tego zdrowego związku. Matką i ojcem jesteśmy dla naszych dzieci, czasem, w pewnym sensie, dla dzieci naszych partnerów, ponieważ mogą one dostać od nas coś, czego nie dostaną od […]

Bajka o nitce

Odkąd Zimorośl jest na świecie, opowiadam mu bajki. Wymyślam mu historie, niektóre spisuję, ponieważ wyjątkowo mu się podobają lub uważam, że jeszcze do nich wrócimy. „Bajkę o nitce” napisałam w 2016 roku późną jesienią pod koniec listopada. Zimorośl usłyszał ją mniej więcej rok później. Od tamtej pory często do niej wracamy. ***** W pewnym miasteczku, […]

Sama sobie sterem, żeglarzem

Sama sobie sterem, żeglarzem. Krótkie, treściwe. Sama mogę to zrobić, tamto załatwić, z czymś innym się uporać. Sama. Skoncentrowana na tym, co trzeba zrobić, bo praca jedna, duga, trzecia, bo znajdź czas na rodzinę. Wiecznie podpięta, aktywna, nigdy nie umiejąca skupić się na tu i teraz i na relacjach z innymi. Strumień wysiłku skierowany w dwa obszary, praca i […]

Tęcza

Niedzielny poranek, Zimorośl siedzi w swoim pokoju i rysuje, czekając na śniadanie. Na hasło „Omlety na stole!” przychodzi, w ręku trzyma dwa rysunki. Na każdym narysowana jest tęcza. „Co narysowałeś?” pytam. „Tęczę” odpowiada, gramoląc się na krzesło. Patrzę na rysunki, na każdym jest narysowana tęcza. Jedna jest fioletowo czerwona, druga czerwono żółto niebieska. Zimorośl układa […]