Kiedy wszystko jest w kolorze blue…

Czy znacie to uczycie, kiedy w życiu pierdolnie wam atomówka i zaczynacie widzieć jak tracicie nad wszystkim kontrolę? Sprawy zaczynają się kumulować, a wy macie coraz mniej przestrzeni, żeby pomyśleć? Złe myśli ściągają kłopoty. Tak mówiła moja babcia. Mój partner mówi, że mogę kląć, palić, ale nie mogę płakać. A ostatnio bardzo mi tego potrzeba. […]

A brand New Year

Stało się. Rok 2018 minął. Jest 4 stycznia 2019, rok temu o tej porze stałam przed decyzją jak powiedzieć co zdecydowałam. To chyba dobry czas na podsumowanie. 2018 rok był najgorszym rokiem od czasu odejścia Motyli. Naładowany emocjami, których nikomu nie życzę. A jednak mimo to umiałam: – pracować z takim samym zaangażowaniem i radością […]

Magia istnieje

Święta, pierwsze tak naprawdę same, nie samotne. Wigilia z tatą, syn u swojego ojca. Powinno być smutno, a nie było. Wigilię zaczęliśmy o 17, skończyliśmy po północy. Nigdy tak dobrze nie rozmawiało mi się z tatą. Wiele było wspólnych kolacji, w tak zwanej rodzinie w komplecie, a tyle było w nich napięcia. Wczoraj poczułam magię […]

Gratuluję – Dzięki, tylko czego?

Dziś w pracy przez chwilę rozmawiałam z koleżanką. Jak to w pracy bywa, ludziska wiedzą ‚co i jak’ u mnie, czytają też bloga, czasem przychodzą jak mają zgryz, żeby się wygadać. Niemniej wciąż zadziwiają mnie osoby, które zaczynają konwersację od „gratuluję”. W takich sytuacjach robię wielkie oczy, a z natury mam je całkiem spore, i […]

Możemy żyć jak chcemy

Listopad. Nie lubimy się. Mimo to listopad przyniósł wiele zmian. Każde z nas układa swoje życie na nowo. Ja żyję między dwoma domami, mój syn też, lecz jest spokojniejszy. Zyskał stabilizację. Ma rodzinę, bez dramatu w tle, bez napięć. Są chwile kiedy widzę jaki jest rozluźniony, ale na dzień przed powrotem do domu zaczyna się […]

Zostań ile chcesz

Wczoraj, jadąc samochodem, usłyszałam w radiu piosenkę Karoliny Kozak „Razem zestarzejmy się”. Nie słyszałam jej od bardzo dawna. Wczoraj w ogóle było bardzo magicznym wczoraj. Były moje urodziny, sprawy zaczęły się prostować, byłam u prawnika, odezwało się do mnie wiele osób, których o wsparcie i dobre intencje nie podejrzewałam. I ta piosenka. Dzień cudów. Szczególnie […]

Ty mnie uczysz szczęścia

Kilka lat temu wydawało mi się, że świat jest czarno biały. Moje osądy były kategoryczne, nie rozumiałam, że życie nie jest takie, że jest dokładnie przeciwieństwem tego. Możemy coś planować, patrzeć i dążyć, tylko po co wszystko planować. Zaczęłam robić porządki w swoim życiu, to co wyniosłam z rodziny, w której wyrosłam, zostało ułożone, przepracowałam […]

Miałam kiedyś mieć miłość po grób

Wygląda na to, że od tematu miłości nie uwolnię się łatwo. Rozmawiam ze znajomymi, przyglądam się ludziom, którzy mnie otaczają i okazuje się, że wszyscy szukają tego samego – miłości. O miłości już wcześniej pisałam w trochę innym kontekście (tutaj). Dziecko szuka miłości u mamy i taty, okazuje jej potrzebę wprost. Brakuje, to bierze. Zimorośl […]

Bo ludzie wierzą w bogów i w co tylko chcą!

Długo zastanawiałam się jak mam zacząć poniższy tekst. Ludzie wierzą w bogów, którzy za nich wszystko załatwią, ja wierzę w ludzi i w coś, co wielu nazwie miłością. W związku doświadczamy bezsilności i złości, nawet w tym, który się skończył. Ostatnio, mój jeszcze mąż, przesłał mi różne artykuły psychologiczne, żebym przemyślała to, co dzieje się […]

Co to, to nie

Wrzesień, miesiąc moich urodzin. Moje narodziny, to było niełatwe przeżycie dla moich rodziców. Wyrwali mnie śmierci spod kosy, dostałam drugą szansę. Niektórzy mówią, że podpisałam cyrograf z miłym panem spod ziemi by tu wrócić. Możliwe, patrząc na to ile można przejść, przeżyć i lekcji przepracować, i przy tym wszystkim jeszcze nie stracić poczucia humoru. Ile […]