Oszczędźmy sobie

Cześć, żyję. A raczej lewituję. Żyję w pudełkach, jeszcze ciałem tu, a duchem tam. Odwiedzam rodzinę, żegnam się, bo jednak opuszczam miejsce, w którym żyłam całe życie. Tak, żegnam, a może witam. Ja, ta sama, a jednak inna. Jak drzewo po uderzeniu pioruna, z bliznami. Niby to samo, a przecież już nie. Tydzień temu była […]