Rodzicu po rozwodzie, nie rób tego swojemu dziecku

family-2355697_1280

Miałam dziś pisać o rzeczach fajnych, bo jest ich bardzo wiele w naszym życiu, ale jak to bywa, pojawił się temat, który nie ma nic wspólnego z kategorią „miłe”.

Jesteście po rozwodzie, niby się dogadujecie, przynajmniej się staracie. Z opieką bywa różnie, bo rodzic „dochodzący” często ma inne plany, ale dopóki rodzic, który został z dzieckiem jest cierpliwy, to jakoś się kręci. Dziecko łapie stabilizację, którą bardzo łatwo zaburzyć.

Drodzy rodzice po rozwodzie, jeżeli kochacie swoje dzieci nie róbcie tego co napiszę poniżej:

  1. Nie mówcie źle o byłej żonie lub mężu w obecności dziecka. Dziecko nie jest partnerem do wysłuchiwania waszych subiektywnych ocen. Dyskredytację drugiego rodzica dziecko odbiera to jako negację siebie, bo przecież mama czy tata są jego częśćią.

Z osobistego doświadczenia: Zimorośl był świadkiem rozów ojca z innymi osobami, często do tego wraca i jest smutny, mówi, że nie chciał tego słyszeć, ale słyszał. Zimorośl ma 4 lata. Kolejne miesiące spędzam na tłumaczeniu synowi, że to nie jego wina i nie ma czym sie martwić, bo jego tata był po prostu zły, choć rola adwokata przestaje mnie bawić.

  1. Nie dzielcie się z dzieckiem planami rodzinnymi dotyczącymi nowego potomka. Dziecko ledwo złapało stabilizację w nowym środowisku, a tu nagle słyszy, że mama lub tata chcą nowe dziecko i czuje sie zagrożone.

Z osobistego doświadczenia. Zimorośl bardzo chce rodzeńtwo, mówi o tym od kilku miesięcy i dopytuje. Jednak na potencjalne rodzeństwo ze strony ojca, który jest rodzicem „dochodzącym” reaguje lękiem, boi się, że wtedy ojciec przestanie się nim zupełnie zajmować. Kiedy pytam czego się boi odpowiada, „jesteś moją mamą i bedziesz zawsze mnie kochać, a z tatami to jest inaczej”. W takich momentach czuję, że cała moja energia wkładana w to, żeby Zimorośl wiedział, że oboje rodziców ma na zawsze, idzie się paść.

  1. Nie zabraniajcie dziecku mówić o tym, że w nowym domu jest szczęśliwe, że lubi partnera lub partnerkę byłego współmałżonka. Nie mówcie dziecku, że robi wam tym przykrość lub, że nie lubicie partnera/partnerki byłego małżonka. Możecie ich nie lubić (choć pewnie ich nie znacie), ale dopóki są w porządku w stosunku do waszego dziecka, zajmują się nim i okazują mu miłosć lub po prostu sympatię – nie odzywajcie się. To oni przecież odwożą je do przedszkola, szkoły, zarywają noce kiedy dzieciak jest chory i dzielą z nim codzienność dając mu wsparcie. To ich wybór, nie obowiązek. Nie umiecie im podziękować? Trudno, ale szanujcie ich za to. To, że zaangażowali się w wychowanie dziecka, które nie jest ich, świadczy o ich dojrzałości. Spójrzcie na sytuację z perspektywy dziecka, które ma kochających ludzi i bezpieczny dom.

Z osobistego doświadczenia: Zimorośl jest bardzo związany z moim partnerem, coraz więcej czasu spędzamy razem. Kiedy Zimorośl rysuje swoją rodzinę, rysuje siebie, mnie i partnera. Czemu? Bo to z nami spędza czas, a jeżeli zamieszkamy kiedyś razem, to my będziemy jego domem.
Zimorośl nie radzi sobie z dezaprobatą ze strony ojca, jest rozdarty. Bywa agresywny, po widzeniach płacze, a na końcu i tak dzwoni do mojego partnera, żeby powiedzieć, ze ten jest mu bliski. Dziecko cierpi, że nie może mówić obojgu rodzicom, że jest szczęśliwe. Wobec tego, rodzicu, nim radośnie powiesz „ja tylko korzystam ze swoich praw” zastanów się, czy nie łamiesz praw własnego dziecka.

W momemcie rozstania wasza rodzina podzieliła się na dwie osobne rodziny. Nie utrudniajcie dzieciom odnalezienia się w nowej sytuacji. Spójrzcie na to z ich perspektywy, ponieważ w tym momencie nie wy i wasze pretensje są najważniejsze.
Nie sugerujcie byłej żonie, że jest chora psychicznie, nie ubliżajcie byłemu mężowi. Nauczcie się, że choć nie jest tak jakbyście chcieli – to nie ma znaczenia. Jesteście rodzicami i nie macie prawa obciążać dziecka w ten sposób.

Bycia ojcem i matką nikt wam nie zabierze. Miłości dziecka wystarczy dla wszystkich, tylko pozwólcie mu kochać na jego warunkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *