Magia istnieje

Święta, pierwsze tak naprawdę same, nie samotne. Wigilia z tatą, syn u swojego ojca. Powinno być smutno, a nie było. Wigilię zaczęliśmy o 17, skończyliśmy po północy. Nigdy tak dobrze nie rozmawiało mi się z tatą. Wiele było wspólnych kolacji, w tak zwanej rodzinie w komplecie, a tyle było w nich napięcia. Wczoraj poczułam magię […]

Gratuluję – Dzięki, tylko czego?

Dziś w pracy przez chwilę rozmawiałam z koleżanką. Jak to w pracy bywa, ludziska wiedzą ‚co i jak’ u mnie, czytają też bloga, czasem przychodzą jak mają zgryz, żeby się wygadać. Niemniej wciąż zadziwiają mnie osoby, które zaczynają konwersację od „gratuluję”. W takich sytuacjach robię wielkie oczy, a z natury mam je całkiem spore, i […]