Wina – miłość – wybaczenie

Wpis ten kieruję do osób, które odeszły. Do tych, które podjęły decyzję i możliwe, że czują się winne.
Jeżeli pewnego dnia podjąłeś decyzję o odejściu z relacji z drugą, do tej pory najbliższą Ci osobą wiem co przeżywasz. Poczucie winy, często potęgowane przez drugą stronę, która jest zupełnie zdezorientowana potrafi pozbawić Cię tchu. Usłyszałeś lub usłyszysz wiele słów, które najlepiej byłoby wymazać z pamięci, ale trudno będzie o nich zapomnieć. Mieszanka żalu, wściekłości i potwornego bólu zaleje Cię jak fala, dokładając dodatkowych cierpień do tego, co sam przeżywasz.

Nawet jeżeli z żoną, mężem czy partnerem, partnerką wyjaśnicie przyczyny rozstania, to i tak Ty będziesz w ich oczach winny, bo to Ty podjąłeś decyzję o rozstaniu i jej nie zmieniłeś.

Co zrobić, żeby nie zwariować? Odnosić się do drugiej osoby z miłością i szacunkiem. Pomyślisz – wariatka! Jednak lepiej dać komuś miłość i zrozumienie niż krzyk i agresję. Jeżeli trudno Ci przezwyciężyć i oswoić poczucie winy, które odczuwasz proponuję Ci ćwiczenie wizualizacyjne. Kolejna sztuczka? Po trosze tak – sztuczka, żeby dać Ci szansę na wyrzucenie z siebie emocji.

Wyobraź sobie swojego partnera siedzącego przed Tobą. Powiedz mu „Tak, to moja wina, przepraszam, kocham Cię i dziękuję”. Powtarzaj to choćby sto razy dziennie, płacząc, krzycząc…zobaczysz, że po jakimś czasie Twoje emocje się uspokoją, a ich słowa nie będą Ci już robiły tego, co do tej pory, bo pozwolisz im odejść i zaczniesz sam sobie wybaczać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *