Kocham Cię i co z tym zrobisz – czyli opowieść o chęci ucieczki i wielkiej odwadze

„Kocham Cię”. Mając 17 lat i słysząc te słowa skaczesz do nieba. Jak masz lat 20 to pewnie słyszysz kościelne dzwony, a jak masz lat 30+, 40+ i jesteś po przejściach? No właśnie. Jest miło? Jesteś przerażony? Masz ochotę uciec od tego, co się dzieje? Wystrzelić się w kosmos i tam zostać?

W czerwcu miałam bardzo ciekawą dyskusję z bliską mi przyjaciółką na temat miłości po miłości, czyli miłości po rozwodzie. Obie w nastroju filozoficznym z własnym pakietem doświadczeń.

Widzę Cię takim, jakim jesteś i nie chcę Cię zmieniać, bo już wiem, że to tak nie działa

Po chwili rozmowy zgodnie stwierdziłyśmy, że na naszym etapie życia „kocham Cię” ma bardzo proste znaczenie.

Akceptuję cię takim/taką, jaką jesteś, chcę być przy Tobie i pomagać Ci. Otoczę Cię opieką i będziesz mógł/mogła na mnie polegać, a jak zawalę to przyznam się do błędu i przeproszę. Jeżeli masz dzieci z poprzedniego związku to akceptuję je, bo są częścią Ciebie. Chcę z Tobą tworzyć związek i nie chcę tego spieprzyć.

W zasadzie to jest proste jak hodowla kwiatów. O uczucie tak jak o kwiaty trzeba dbać, każdego dnia się nad nim pochylić i zaopiekować, w przeciwnym razie zmarnieje i nie uda się go uratować.

Pamiętam siebie sprzed 14 lat, lista wymagań wobec partnera była długa, moje oczekiwania pewnie trudne do zrealizowania. Oczekiwania partnera wobec mnie też nie mniejsze. Moja gotowość do dopasowania się do oczekiwań wynosiła 1000% normy…ale to wszystko nie tak.

Czy to znaczy, że teraz nie mam oczekiwań? Nie. Teraz wiem, że człowieka nie da się zmienić, nagiąć, wytresować, bo pewnego dnia obudzi się i stwierdzi, że jest w zupełnie innym miejscu niż powinien i że jest zupełnie inny niż obraz, do którego się dostosował. A to, jak się domyślacie nie przynosi niczego dobrego.

Wyznanie miłości to nie transakcja handlowa

To, że kogoś kochamy i mu to mówimy nie oznacza, że tego samego w tym momencie oczekujemy ‚w zamian’. Znam pary, w których jedno powiedziało to wcześnie a drugie po bardzo długim czasie, a jednak miłość była między nimi. Znam pary, które nie mówią o miłości, a ją okazują. Okazywanie miłości sposób wzajemnie zrozumiały jest ważniejsze od mówienia o niej, przynajmniej dla mnie.

Chylę czoła przed tymi, którzy potrafią zdobyć się na odwagę i wyznać swoje uczucia licząc się z konsekwencjami reakcji drugiej strony. To wymaga ogromnej odwagi. Jeżeli powiedziałaś/powiedziałeś te słowa to gratuluję Ci serdecznie. Jesteś dzielna/dzielny. Bądź z siebie dumna/dumny. Nieważne co stało się po tych słowach. Stanęłaś/stanąłeś na własnych nogach i przetrwałaś/przetrwałeś. „Kocham Cię” zazwyczaj kojarzy się ze zobowiązaniem i wiele osób, gdy to słyszy czuje się przytłoczone. Potrzebują przestrzeni i czasu – daj im to, czego potrzebują. Czas potrafi wiele spraw rozwikłać.

Czy musimy mówić „Kocham Cię”? Równie dobrze możemy powiedzieć: „Bardzo Cię lubię i chcę z Tobą być”, „Jestem Twoja/Twój”, „Uwielbiam z Tobą być i cieszę się, że jesteśmy razem”, „Niczego więcej mi nie potrzeba, gdy jesteś ze mną” itp.. Może to być także inne zdanie, które jest zrozumiałe dla konkretnej pary. Jednakże nie ma znaczenia jak wyznamy drugiej osobie uczucia, to tylko słowa, których wypowiedzenie świadczy o Twojej sile.

Czemu tak trudno nam kochać siebie nawzajem

Czemu trudno nam przyjąć czyjąś miłość? Czemu sami czujemy się źle, że może zrobiliśmy błąd mówiąc, że kogoś pokochaliśmy?

Pewnie dlatego, że komuś innemu już to mówiliśmy po raz pierwszy, a tu nie wyszło i pojawia się strach, że znowu będzie powtórka z rozrywki. Bo już kiedyś coś przeżyliśmy, coś komuś przysięgaliśmy na zawsze. W kolejnym związku nie będzie to „po raz pierwszy”. To czasem powoduje uczucie żalu, że ona coś przeżyła z innym mężczyzną, a on ma wspomnienia z inną kobietą. Poprzedni związek zakończył się rozstaniem, więc może nie będę ryzykować, lepiej odpuścić i bezpiecznie trwać w zawieszeniu. Pamiętaj jednak, że aktualny związek to nowy związek i oczywiście nikt nie da Ci gwarancji powodzenia, jednakże jeżeli obie strony chcą go tworzyć i są wobec siebie szczere, to warto dać sobie szansę, bo efekty mogą przerosnąć Twoje oczekiwania.
W sytuacji, kiedy partnerzy mają dzieci z poprzedniego związku lęk przed porażką jest bardzo naturalny, bo były partner nie zniknie z życia osoby, z którą jesteśmy. Podobnie, gdy byli małżonkowie mają ze sobą bardzo dobre relacje. Możliwe, ze w najbliższym otoczeniu znajdą się także tzw. ‘życzliwi’ którzy będą Ci mówić jakim byli wspaniałym małżeństwem. Różne myśli przychodzą do głowy – może jestem tylko protezą tamtej osoby, która odeszła? Klinem?
Jeżeli masz takie myśli, zwalcz je. To tylko zatruje Twój umysł. Nie przyniesie niczego dobrego, wypali Cię i zje. Jeżeli bardzo Cię to męczy porozmawiaj o swoich obawach z partnerem, a ‘życzliwych’ serdecznie pozdrów z uśmiechem. Ludzie mają naturalną potrzebę bycia z kimś i bycia dla kogoś tymi jedynymi.
W związkach z przeszłością nigdy tak nie będzie, ponieważ przed nami już ktoś był. Jednakże nikt nie mówił, że będzie łatwo. W nowych związkach mamy szanse przeżyć te same rzeczy, jednak inaczej oraz nowe dotąd nieznane.

Oboje macie przeszłość i swoje historie. Oboje macie lęki i niepewności wynikające z doświadczeń. Jeżeli nie będziecie umieli tego zaakceptować to trudno będzie Wam być szczerymi i swobodnymi w nowej relacji. Pogódźcie się ze swoją przeszłością i przeszłością partnera, nie zazdrośćcie, nie bójcie się jej, nie porównujcie. Każde z Was wyniosło z poprzednich relacji naukę, wyciągnęło wnioski. Związek każdego z Was z jakiegoś powodu się rozpadł. Spójrzcie z dystansu na to co dostaliście od byłych partnerów i jak to może pomóc Wam w nowej relacji. Nie twórzcie kotwic w przeszłości. Patrzenie przed siebie jest lepsze niż oglądanie się wstecz. Zaufajcie drugiej osobie i obdarzcie ją uczuciem. Oddaniem, zaangażowaniem, chęcią bycia i życia z tą osobą, miłością – nazwa nie jest istotna. Jak śpiewają Czerwone Gitary „w Twoim życiu moje życie zmieści się na pewno”. I o to chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *