Głodni

Wszyscy odczuwamy głód, głód życia, przygody, miłości, wolności. Chcemy więcej, nienasyceni. Wpierw wykształcenie, praca, wyjazdy, głód, głód. Tacy jesteśmy. Na chwilę oszukujemy śmierć i siebie, że ten ciągły głód coś nam daje, prócz pustki. Nie umiemy się nasycić, głodni, nie podejmujemy decyzji, czasem odpowiedzialności. Nasz głód, żeby ciągle być beztroskimi dziećmi, bez zobowiązań. Dorośli ludzie […]

Oszczędźmy sobie

Cześć, żyję. A raczej lewituję. Żyję w pudełkach, jeszcze ciałem tu, a duchem tam. Odwiedzam rodzinę, żegnam się, bo jednak opuszczam miejsce, w którym żyłam całe życie. Tak, żegnam, a może witam. Ja, ta sama, a jednak inna. Jak drzewo po uderzeniu pioruna, z bliznami. Niby to samo, a przecież już nie. Tydzień temu była […]

Kiedy wszystko jest w kolorze blue…

Czy znacie to uczycie, kiedy w życiu pierdolnie wam atomówka i zaczynacie widzieć jak tracicie nad wszystkim kontrolę? Sprawy zaczynają się kumulować, a wy macie coraz mniej przestrzeni, żeby pomyśleć? Złe myśli ściągają kłopoty. Tak mówiła moja babcia. Mój partner mówi, że mogę kląć, palić, ale nie mogę płakać. A ostatnio bardzo mi tego potrzeba. […]

Rodzicu po rozwodzie, nie rób tego swojemu dziecku

Miałam dziś pisać o rzeczach fajnych, bo jest ich bardzo wiele w naszym życiu, ale jak to bywa, pojawił się temat, który nie ma nic wspólnego z kategorią „miłe”. Jesteście po rozwodzie, niby się dogadujecie, przynajmniej się staracie. Z opieką bywa różnie, bo rodzic „dochodzący” często ma inne plany, ale dopóki rodzic, który został z […]

A brand New Year

Stało się. Rok 2018 minął. Jest 4 stycznia 2019, rok temu o tej porze stałam przed decyzją jak powiedzieć co zdecydowałam. To chyba dobry czas na podsumowanie. 2018 rok był najgorszym rokiem od czasu odejścia Motyli. Naładowany emocjami, których nikomu nie życzę. A jednak mimo to umiałam: – pracować z takim samym zaangażowaniem i radością […]

Magia istnieje

Święta, pierwsze tak naprawdę same, nie samotne. Wigilia z tatą, syn u swojego ojca. Powinno być smutno, a nie było. Wigilię zaczęliśmy o 17, skończyliśmy po północy. Nigdy tak dobrze nie rozmawiało mi się z tatą. Wiele było wspólnych kolacji, w tak zwanej rodzinie w komplecie, a tyle było w nich napięcia. Wczoraj poczułam magię […]

Gratuluję – Dzięki, tylko czego?

Dziś w pracy przez chwilę rozmawiałam z koleżanką. Jak to w pracy bywa, ludziska wiedzą ‚co i jak’ u mnie, czytają też bloga, czasem przychodzą jak mają zgryz, żeby się wygadać. Niemniej wciąż zadziwiają mnie osoby, które zaczynają konwersację od „gratuluję”. W takich sytuacjach robię wielkie oczy, a z natury mam je całkiem spore, i […]

Możemy żyć jak chcemy

Listopad. Nie lubimy się. Mimo to listopad przyniósł wiele zmian. Każde z nas układa swoje życie na nowo. Ja żyję między dwoma domami, mój syn też, lecz jest spokojniejszy. Zyskał stabilizację. Ma rodzinę, bez dramatu w tle, bez napięć. Są chwile kiedy widzę jaki jest rozluźniony, ale na dzień przed powrotem do domu zaczyna się […]

Dzień, w którym Motyle mają głos

Nie jestem wierząca, lecz 15 października jest dniem poświęconym tzw. Aniołkom lub Motylom czyli dzieciom, które się nie narodziły lub odeszły przedwcześnie. To jedyny dzień roku kiedy płaczę i nie umiem tego powstrzymać. Jestem mamą Motyli. Mam nawet zawieszkę z motylem, kupiłam ją jako nastolatka i noszę, szczególnie w tym okresie. Jest dużo artykułów o […]

Zostań ile chcesz

Wczoraj, jadąc samochodem, usłyszałam w radiu piosenkę Karoliny Kozak „Razem zestarzejmy się”. Nie słyszałam jej od bardzo dawna. Wczoraj w ogóle było bardzo magicznym wczoraj. Były moje urodziny, sprawy zaczęły się prostować, byłam u prawnika, odezwało się do mnie wiele osób, których o wsparcie i dobre intencje nie podejrzewałam. I ta piosenka. Dzień cudów. Szczególnie […]